W społeczeństwie izraelskim panowała od niepamiętnych czasów świadomość racjonalności i zarazem wielkiej ostrożności w kwestiach podatkowych. Sam Bóg, Jahwe, ustanawia podatek faktycznie pogłówny. I tak w Księdze Wyjścia czytamy słowa samego Stwórcy:
I tak powiedział Pan do Mojżesza: Gdy będziesz liczyć Izraelitów, by dokonać spisu, każdy przy spisie złoży za swe życie okup Panu, aby nie spadło na nich nieszczęście. To zaś winni dać podlegli spisowi: pół sykla według wagi przybytku, czyli dwadzieścia ger za jeden sykl; pół sykla na ofiarę Panu. Każdy podległy spisowi z synów Izraela, mający dwadzieścia i więcej lat, złoży tę ofiarę Panu. Bogaty nie będzie zwiększał, a ubogi nie będzie zmniejszał wagi pół sykla, aby złożyć ofiarę Panu na przebłaganie za swe życie. A wziąwszy te pieniądze jako przebłaganie od Izraelitów, obrócisz je na służbę w Namiocie Spotkania, i będą one na pamiątkę Izraelitom przed Panem jako ofiara zadośćuczynienia za ich życie. ( 30: 11-16 )
Co charakterystyczne, widzimy tu zrównanie podatku ( opłaty świątynnej ) niezależnie od sytuacji materialnej ludzi. Każdy, i bogaty i biedny, znał wartość ofiary jaką miał ponieść. Taki podatek nie różnicuje ludzi i nie zawiera w sobie elementu „wychowawczego”, w myśl którego tzw. biedni żądają od tzw. bogatych wyższej daniny. Z dalszej analizy nie wynika jednak, że sprawa podatków jest w Biblii rozstrzygnięta jednoznacznie. Wypada tu przypomnieć przypowieść Jezusa o wdowim groszu. Wdowa odejmuje sobie od ust na ofiarę, zaś wielu ze swojej obfitości czyni publiczne widowisko i domaga się publicznej pochwały swej „dobroczynności”.
Również w Księdze Ezechiela czytamy o podatku pogłównym, ale widzimy także upomnienie dla administratorów wspólnego budżetu, których apetyty są od zawsze niepohamowane:
A władcy macie wydzielić obszar po obu stronach świętej części oraz własności miasta, wzdłuż świętej części i wzdłuż własności miejskiej po stronie zachodniej na zachód i po stronie wschodniej na wschód, długości odpowiadającej poszczególnym działom od granicy zachodniej do granicy wschodniej kraju. To ma przypaść mu w udziale jako własność w Izraelu, po to, by władcy już nie uciskali mojego ludu, ale pozostawili kraj domowi Izraela według jego pokoleń. Tak mówi Pan Bóg: Niechże wam to wystarczy, wy, władcy Izraela! Połóżcie kres gwałtowi i uciskowi, a wypełniajcie prawo i sprawiedliwość! Zaprzestańcie obdzierania ludu mojego! - wyrocznia Pana Boga. Będziecie używali sprawiedliwej wagi i sprawiedliwej efy, i sprawiedliwej bat. Efa i bat mają mieć jednakową miarę, tak, by bat obejmowała dziesiątą część chomera i efa obejmowała dziesiątą część chomera. Sykl ma wynosić dwadzieścia ger; minę ma stanowić dwadzieścia syklów, dwadzieścia pięć syklów i piętnaście syklów. Oto święta danina, którą będziecie uiszczali: szósta część efy z chomera pszenicy, szósta część efy z chomera jęczmienia - ustalona ilość oliwy wynosi dziesiątą część bat z kor, a dziesięć bat stanowi kor - także jedna owca z trzody, liczącej dwieście owiec, jako danina od wszystkich pokoleń izraelskich na ofiarę z pokarmów, całopalenie i ofiarę pojednania, aby na nich dokonać obrzędu przebłagania - wyrocznia Pana Boga. Cały lud w kraju winien tę daninę uiścić na ręce władcy Izraela. Każdy natomiast władca ma się troszczyć o całopalenie, ofiarę z pokarmów i z płynów na święta, dni nowiu, szabaty i na wszystkie uroczystości ludu izraelskiego. On ma się troszczyć o ofiarę przebłagalną, ofiarę z pokarmów, o całopalenie i ofiarę biesiadną - aby dom Izraela oczyścić z grzechu. ( 45 : 7-17 )
Widzimy tu wyraźne upomnienie dla nieuczciwych władców nadmiernie i nieuczciwie uciskających swoich współziomków z ich mienia. Ponadto te podatki, opłaty miały typowy charakter majątkowy. Wiadomo, że biedny człowiek miał mniej pól i plonów, mógł nie mieć tyle oliwy czy owiec. Tak więc sama zasada prostego procentu od części majątku ( opłata liniowa, podatek liniowy ?) nie oznacza równych, kwotowych obciążeń fiskalnych. I prosto i sprawiedliwie i po bożemu. Tak było, a jak jest ?
Przytoczmy więc jeszcze z Księgi Nechemiasza :
Niniejszym podejmujemy też zobowiązania, że rocznie dawać będziemy jedną trzecią sykla na potrzeby kultu w domu Boga naszego, na chleb pokładny, na ustawiczną ofiarę pokarmową, na ustawiczne całopalenie, na szabaty, na dni nowiu, święta, na uczty święte i na ofiary przebłagalne, by uzyskać pojednanie dla Izraela, słowem, na wszelką posługę w domu Boga naszego. Losowaniem rozstrzygnęliśmy - kapłani, lewici i lud - sprawę dostarczenia opału: należy go rokrocznie w określonych terminach odstawiać do domu Boga naszego według kolejności rodzin, aby zgodnie z przepisem Prawa utrzymywać ogień na ołtarzu Pana, Boga naszego. Chcemy też rokrocznie przynosić do domu Pańskiego pierwociny ziemi naszej i pierwociny każdego owocu drzew wszelkiego rodzaju oraz zgodnie z przepisem Prawa to, co pierworodne: z synów naszych i z bydła naszego: pierworodne wołów naszych i owiec obiecujemy odstawić do domu Boga naszego dla kapłanów urzędujących w domu Boga naszego. Następnie, wybór przemiałów naszych, czyli świadczeń naszych, i wybór owocu wszelkiego rodzaju drzew, moszczu i oliwy przyniesiemy kapłanom do składnic domu Boga naszego; a dziesięcinę z ziemi naszej - lewitom; są to ci lewici, którzy pobierają dziesięcinę we wszystkich miastach wyznających naszą wiarę. I kapłan, potomek Aarona, będzie z lewitami, gdy oni będą pobierać dziesięcinę; a lewici odniosą dziesięcinę dziesięciny do składnic skarbca domu Boga naszego; albowiem do tych składnic przyniosą Izraelici i lewici świadczenia zboża, moszczu i oliwy; tam są też sprzęty świątyni oraz pełniący służbę kapłani, jak też odźwierni i śpiewacy. Tak więc nie zaniedbamy domu Boga naszego. ( 10 : 33-40 )
Co ciekawe, nie dość że mamy tu dziesięcinę, czyli podatek liniowy od majątku, to jeszcze dobrowolną, wyłonioną w drodze losowania. Przyjmijmy zatem z pokorą, że ówcześni Izraelici mieli bardzo wysoki poziom samoorganizacji społecznej. Być może wystarczył im autorytet świątynny, boski. Zapewne również realia ówczesnego świata pozwalały na taką „samowolę” i swobodę w zakresie podatków. Pochylmy czoła przed tymi ludźmi i Boskimi wskazaniami w tym zakresie.
W Księdze Przysłów czytamy:
Gdy prawi przy władzy - cieszy się naród; naród wzdycha - gdy rządzi występny. Kto mądrość kocha - ten ojca raduje, kto z nierządnicami przestaje, dobra roztrwoni. Król państwo umacnia sprawiedliwością, niszczy je ten, kto podatkami uciska. ( Ks. Przysłów 29:2-4)
Podsumujmy: Pomimo powyższych cytatów nie twierdzę, że najlepszym i moralnie uzasadnionym podatkiem jest tylko podatek pogłówny, liniowy lub dobrowolny. Pomimo wskazań i pouczeń kwestię podatkową reguluje prawo ludzkie i jako takie powinniśmy ją rozumieć jako uzależnioną od realiów danego świata. Ze Starego Testamentu możemy jednak wynieść naukę w tym zakresie:
1.podatki są zbierane w zbożnych celach
2.zbyt wysokie obciążenia są zwykłym okradaniem i uciskaniem poddanych
3.podatki, opłaty liniowe związane z posiadanym majątkiem dają różne obciążenia kwotowe obywateli i nie szkodzą ubogim
4.rządzący nadużywają zaufania poddanych i „psują” budżety i pieniądz
5.rozwój, dobrobyt i pomyślność materialna zależne są w świecie od pracy rąk ludzkich, którym nie wolno zabierać ( ale i dawać ) zbyt wiele.